PL
EN
Kup CD / Kup Digital Sample
Numer katalogowy

ZOHAR IYHHH 005

Data premiery

24/01/2012

Formaty

CD |

MAREK MARCHOFF / MJ CAROLINE

Voxfields (DIFFERENT STATE RELATED PROJECT)

Marek Marchoff – jedyny stały członek i kierownik projektu DIFFERENT STATE jest niezwykle kreatywny. Pracuje dużo, a efekty jego pracy zaskakują za każdym razem. Blisko 20-letnie doświadczenie w tworzeniu materii okołoindustrialnej odcisnęło piętno na jego twórczości. On sam, nie powielając własnych pomysłów, wciąż poszukuje, odkrywa muzykę na nowo, podejmuje się różnych inicjatyw. Tak samo jest przypadku „Voxfields”. W duecie z MJ Caroline stworzył pierwszą w swoim dorobku płytę, której można by przykleić etykietę „Field Recording”. Nie jest to jednak typowy dla tego gatunku album. Marchoff traktuje nagrania terenowe, jako dźwięki gamy, z której następnie buduje soniczną opowieść grozy, osadzoną gdzieś w głębi fortu Tilden, gdzie rytmy opierają się na echach kroków, uderzeń, naturalnych pogłosów zapiwniczeń, gdzieś w tle tylko tętni życie, z oddali słychać jęki wojennych syren.

Płyta „Voxfields” ukaże się jako V część w serii wydawniczej IYHHH. Z całą pewnością ten materiał uświetni charakter kolekcji, zgodnie z założeniem – jako nagrania pobocznego projektu – odskoczni od regularnej pracy w macierzystej formacji Marchoffa. Przy czym materiału mocnego, konkretnego, który spokojnie konkurować może z innymi produkcjami w tym gatunku i nie tylko…

Tracklista

Voxfields I
Voxfields II
Voxfields III
Voxfields IV
Voxfields V
Voxfields VI

Recenzje

Darknation
„Voxfields” to efekt współpracy niezwykłego duetu, nieznanej mi bliżej MJ Caroline i Marchoffa z Different State. Co ciekawe jest to pierwsze wydawnictwo Marka z gatunku „field recording”. Oczywiście są to plenerowe nagrania, materiał został zrejestrowany w kompleksach bunkrów ,,Fort Tilden’’ położonych w dzielnicy Queens w Nowym Jorku. Na wikipedii możecie znaleźć dużo informacji o forcie, nie tylko jest to ciekawe miejsce historyczne, na zdjęciach wygląda monumentalnie i potężnie. My tez mamy się czym pochwalić. W województwie lubuskim w miejscowości Międzyrzecz warto odwiedzić tzw. Międzyrzecki Rejon Umocniony – unikatowy w skali europejskiej system bunkrów. Jest to największa istniejąca fortyfikacja w Europie. Warto zobaczyć! 😉
Słuchając „Voxfields” każdy bez trudu może poczuć na własnej skórze niezwykle klaustrofobiczny klimat ogromnych połaci betonu. Słyszymy masywne sprzężenia, echa, odgłosy szurania, kroki, przeróżne uderzenia oraz dźwięki wojennych syren alarmowych ogłaszających zagrożenie. Całość ma dosyć mroczny posmak tworząc klimat wyczekiwania i strachu przed niewiadomym. Choć dźwięki otoczenia zostało oczywiście podrasowane i odpowiednio potraktowane przez Marchoffa i Caroline Rider to moim zdaniem to one niezwykle potęgują nastrój tego materiału. Za nic nie chciałbym zgubić się w bunkrze i słuchać tego z oddali. Trochę może brakuje mi takiego spokoju, swoistego wyciszenia na końcu. „Voxfields” jednak nie jest historią z happy endem. Konkretny materiał dla konkretnych słuchaczy. Gdy jestem u rodziców lubię go słuchać podczas częstych spacerów do pozostałości po nieczynnej kopalni miedzi „Konrad” w Iwinach. Płyta ukazała się w limitowanej ilości jedynie 444 sztuk, także zainteresowani powinni się pospieszyć.

Only Good Music
Czy nagrania terenowe są same w sobie muzyką? Czy może jest to tylko metoda zdobywania składników, wytwarzania środowiska do komponowania? Czy wyłapywanie intrygujących dźwięków, ich anomalii to jeszcze komponowanie, czy ledwie wnikliwa obserwacja otoczenia? Dużo pytań nasuwa się przy słuchaniu albumu  “Voxfields”. Poszukajmy zatem odpowiedzi.
Nagrania terenowe, stanowią istotny czynnik wspólnego dzieła Marka Marchoffa i Caroline Rider. Rejestracje dźwięków odbyły się kompleksie bunkrów zlokalizowanych w Forcie Tilden (USA). Zebrany materiał został odpowiednio potraktowany w studio i tak powstała sześcioczęściowa opowieść zatytułowana “Voxfields”. Pan Marchoff wybrał ciekawa koncepcję. Nie zadowolił się bierną obserwacją dźwiękowego otoczenia, opuszczone pomieszczenia fortu wykorzystał niczym pisarz do umiejscowienia swojej powieści – na swoich zasadach, ale z zachowaniem klimatu miejsca. To ważne i jak mniemam każda obcująca z tą płytą osoba doceni właśnie dobrze uchwyconą, lekko klaustrofobiczną atmosferę.
Nie liczcie na partytury przepełnione melodiami – tu rytm budują zwielokrotnione echa, szumy, zgrzyty i odgłosy kroków. W tle wyłapiecie alarmowe syreny, stukania i trzaski wielorakiego pochodzenia. Te wszystkie elementy poukładane niczym nuty na pięciolinii hipnotyzują i wywołują u słuchacza postawę wyczekiwania. Ingerencja w zebrany materiał nagraniowy jest pełna ładu. Czynnik przypadkowości jest zminimalizowany do stopnia, który określiłbym buforem bezpieczeństwa chroniącym przed sztucznością przekazu. Marchoff prezentuje tu różne metody pracy, zapętla dźwięki, wzbogaca je bądź degraduje, by uzyskać określony efekt. Bywa też zupełnie bierny, choćby w części “Voxfields IV”, gdzie ogranicza swoją ingerencję do absolutnego minimum. W efekcie powstaje dziwnie nieprzyjemny i surowy nastrój. Natomiast kończący płytę “Voxfields VI” to eksperyment z głosami. Zniekształcone męskie i kobiece głosy poszukują się po pustych pomieszczeniach bunkrów.
Wsłuchiwanie się w dźwięki płynące z “Voxfields” ma stymulujący wpływ na wyobraźnię, ale brakuje mi rozładowania powstałego napięcia. Kompozycje są długie i w pewnym momencie nużą. Swoistym handicapem w tej sytuacji jest ich różnorodność i uwypuklanie różnych właściwości zebranych nagrań.
Nagrania terenowe wykorzystywane są często jako baza, na której powstaje właściwa konstrukcja utworu. Na “Voxfield” nie zostały zepchnięte do roli wypełniacza, czy substytutu ciszy. Będę stał na stanowisku, że nie są też pierwszoplanową gwiazdą tej produkcji. Są umiejętnie wykorzystane i poprzez swoje naturalne bogactwo stanowią raczej synonim “hałasu”. Czy same w sobie mogą być muzyką? Tylko dla tych, którzy są w stanie porzucić kulturowe przyzwyczajenia i na nowo ułożyć własne reguły organizacji przestrzeni dźwiękowej.

Mroczna Strefa
Nie powiem – Marchoff jest już legendą polskiego industrialu i szeroko pojętej muzyki eksperymentalnej, ale podjęcie się przez niego nagrania płyty opartej wyłącznie na tak zwanych “field recordings” uważam za pomysł śmiały i nad wyraz ryzykowny. Zna się lider DIFFERENT STATE na rzeczy, bo i jego twórczość spod tego szyldu często wyłamuje się z pewnych barier, oferując coś więcej niż masę rzeczy upchanych w pewnej szufladce, ale “Voxfields” odchodzi od jakichkolwiek kanonów rytmicznych, melodycznych i kompozytorskich, dając w zamian eksperymentalne połączenie dźwięków zarejestrowanych w terenie, ich zmiksowanie w warunkach studyjnych i pewną dozę grozy i tajemniczości. Uprzedzam, że mamy tu do czynienia z bardzo minimalistyczną formułą, w której oczywiste są jedynie dźwięki syren, a wszystko inne jest swobodną interpretacją różnych nagranych gdzieś tam dźwięków, improwizacją opierającą się na różnych pogłosach, snujących się szmerach, dronach, stukach i pojedynczych, bezładnych uderzeniach jakichś bliżej nieznanych ‘rzeczy’. Takie ‘lovecraftowskie’ odczucie przewija się przez cały materiał, powodując, że nie wiemy co nastąpi za chwilę, choć jak już wspomniałem – faktura tych kompozycji jest bardzo minimalistyczna i balansująca na pograniczu monotonii i pustki. Nie oceniałbym jednak tego projektu Marka X-Marchoffa i współpracującej z nim MJ Caroline jako jałowej, bezproduktywnej kreacji, ponieważ właśnie atmosfera tego wydawnictwa sprawia, że od czasu do czasu można je sobie wrzucić do odtwarzacza i czytając jakąś mroczną księgę podwoić swoje odczucia podczas lektury. Takie odrealnione tony mogą się wówczas sprawdzić, gdyż same w sobie nie są już aż tak interesujące. Zwłaszcza dla tych, co preferują zdecydowanie bardziej poukładane i muzyczne rzeczy.

HARD Art
W oczekiwaniu na nowy materiał DIFFERENT STATE otrzymujemy related project – sześć ścieżek z zapisem nagrań terenowych z amerykańskiego Fortu Tilden. Pierwszy, najdłuższy fragment jest wybitnie hipnotyczny i narzuca jakieś filmowe skojarzenia: mozolny przemarsz ludzkiej masy w wielkim bunkrze w sytuacji permanentnego alarmu („O-Bi, O-Ba. Koniec Cywilizacji” Piotra Szulkina? Chyba tak!). Kolejne fragmenty prowadzą nas dalej w głąb, a niewątpliwie pomaga w tym to, że nagrania nie są nadmiernie wyczyszczone. Szumy i syki dodają autentyczności, a mocne pogłosy budują głębię. W pewnym momencie atmosfera zaczyna nas trochę przytłaczać, udziela się klaustrofobia. Ostatni, świetny fragment jest jednak jak uwolnienie stłoczonego ciśnienia. Może to wyjście z bunkra (znowu film Szulkina!), a może wyjścia już nie będzie – na finał pozostała bowiem chwila ciszy. Warto zapuścić się w te fortowe przestrzenie!

ChainDLK
The fifth chapter of Zoharum’s ongoing IYHHH (anagram of Into Your Hands Hearts Hallucinations) series coincides with the first album by Different State’s head Marek Xavier Marchoff, entirely based on field recordings, taken from the east and west bunkers area of Fort Tilden, an abandoned army base, built together with Fort Totten in order to defend NYC from airstrike attacks, whose vestiges are hidden by pines, coastal overgrowth and wonderful dunes, so that it’s a sort of surreal paradise nearby New York, where old wartime structures (barracks, nuclear missile silos, underground artillery shelters, observatory outposts and so on) jars on natural coastal set, different from common muddy beaches and murky waters of other American beaches on Atlantic Ocean. Marek and Mj Caroline Rider proposes an immersive guided tour of this strange place just some miles out of the chaotic Big Apple, whose emotional hooks and power of suggestion have been amplified by some inserts, which look like a projection of authors’ feelings since the beginning, where an obsessive clinical pulse together with a kind of keen electric buzz and air raid warnings highlight mental images while these sonic grabbers walk at a rattling. Listeners are going to keep on strolling over claustrophobic clashes, chirping birds, seagulls and insects (sometimes getting quite unnatural), rusty tanks, sinister trills, bare echoes, heavy footsteps, rustle of dropped leaves, disquieting gurgling and even human clamours – appearing on stage just in the final track, which features interesting manipulations of them – and other elements, which have been “organized” by Marek and MJ Caroline in a “musical” way, just like notes on a pentagram. Very atmospheric exemplar of sonic psychogeography!

Necroweb
Marek Marchoff ist ein recht aktiver Musiker, der unter anderem den kreativen Kopf von Different State bildet.
Bislang vorrangig im experimentellen Industrial beheimatet, präsentiert uns jener nun sein erstes sogenanntes Field Recording Werk. Unterstützung gibt es dabei noch von MJ Caroline Rider, zu dem ich allerdings keine weiteren Angaben machen kann.
“Voxfields” ist in sechs Abschnitte unterteilt, während der Trip mit dem Opener zunächst einmal ziemlich interessant beginnt; aufgrund der doch längeren Spieldauer entwickelt sich ein leicht hypnotischer Charakter. Es sei aber gesagt, dass damit das beste Stück schon präsentiert wurde. Man schafft es nämlich leider nicht, die aufgebaute Qualität im weiteren Verlauf zu halten oder gar auszubauen, flacht das Geschehen doch vielmehr sogar noch etwas ab.
Für Freunde von Field Recording Aufnahmen ist “Voxfields” sicherlich keine schlechte Wahl, mir persönlich fehlt jedoch eindeutig der Spannungsbogen beziehungsweise etwas, was unerwartet aufhorchen lässt oder sich richtig im Schädel fest frisst. Solche Momente sind nicht gegeben, wenngleich das Spektrum dieser musikalischen Spielwiese natürlich diesbezüglich auch stark eingeschränkt ist.
Dass dies durchaus zu bewerkstelligen ist, beweist genanntes “Voxfields I”, in welchem richtig Atmosphäre zum Vorschein kommt, die aber nach der dritten Vertonung merklich abnimmt.
Letztendlich ist der Silberling eines von jenen Produkten, die sich hervorragend dazu eignen, nebenbei zu laufen, ohne dass man Angst haben muss, eventuell etwas zu verpassen. Schlecht ist “Voxfields” deshalb nicht, aber halt auch keine Offenbarung, fehlen doch gerade im Sektor des Illbient/Field Recording noch ein paar richtig starke Veröffentlichungen.
Wir werden sehen, was die Zukunft bringt, denn ich kann mir durchaus vorstellen, dass man noch weit besser agieren kann, als in vorliegendem Fall gezeigt. Von daher gilt hier ganz klar: Besser vorher Probe hören!

Kulturterrorismus
Marek Xavier Markoff, ein umtriebiger Herr, der wohl am ehesten als einziges konstantes Mitglied der Industrial-Formation Different State bekannt sein dürfte, beschreitet schon seit jeher unterschiedliche Pfade in der Musik; auf der im Februar 2012 veröffentlichten Kollaboration mit MJ Caroline, genannt “Voxfields“, beschäftigt er sich namengebend mit Field Recordings – jedoch auch hier nicht ohne die industrielle Note missen zu lassen.
Denn mit simplem Easy Listening vieler anderer Field Recording-Alben hat “Voxfields” wenig zu tun – vielmehr eignet sich das Werk bestens zur Untermalung eines Horror- oder Suspense-Filmes. Veröffentlicht in der IYHHH-Serie (Into Your Hands Hearts Hallucinations) des polnischen Vorzeige-Labels Zoharum Records bietet “Voxfields” eine in die Feldaufnahmen verwobene Geschichte, die dem geneigten Hörer hervorragendes Futter zum eigenen Kopfkino beschert.
Die Idee hinter “Voxfields” ist in erster Linie die Erzeugung der eigenen Imagination; dafür bedienen sich die Akteure an Aufnahmen wie Schritten, Schlägen auf Metall sowie Wind- & Meergeräuschen, und arrangieren diese zu Rhythmen und Abläufen, die sich durchaus manchmal weit von den eigentlichen Field Recordings entfernen und so manchmal in Richtung Ambient / Illbient oder aber Richtung Industrial ausschlagen können. Dabei bleibt die Klangwirkung zu jedem Zeitpunkt auch trotz auftretender Naturgeräusche kalt und unnahbar; Bilder von verlassenen Zonen nach dem Fallout, von menschenleer verwaisten Gebäuden und verbotenen Orten, die in brütender Sonne liegen tauchen vor dem geistigen Auge auf; durch leise ins Ohr dringende Nuancen wie Sirenen oder unidentifizierbare Reverbs nochmals in ihrer Spannung gesteigert.
Jedoch benötigt “Voxfields” in der Tat Muße und Zeit, um sich dem Werk zu nähern, denn der viele musikalische Weißraum und die repetitiven Strukturen eignen sich zwar ebenso als Hintergrunduntermalung, allein das Werk versteht man damit nicht. Denn der eigentliche Gehalt findet sich vor allem in den fein verflochtenen Details, die man im besten Falle über Kopfhörer genießen sollte, um die ganze Palette der Feinheiten wahrnehmen zu können – nimmt man sich dafür jedoch keine Zeit, wird das ganze Album schlicht an einem vorbeiziehen.
Fazit:
“Voxfields” ist eine spannende und kurzweilige Arbeit, die aus dem altbekannten Mittel der Feldaufnahmen ein spannendes Werk knüpft, das weit entfernt von simpler Tonwiedergabe liegt. Vor allem die akustische Tiefe und Vielschichtigkeit vermag sehr zu gefallen – für Akustik-Fetischisten, die ihr Heil in der Schnittmenge aus Field Recordings, Illbient und Glitch finden ein Kleinod.

Vital Weekly
The cover liner notes for the release by Marek X. Marchoff and MJ Caroline Rider – both of whom I never heard – tells us about the location in which this was recorded: inside the east and west bunkers of Fort Tilden, Far Rockaway, Queens, New York. That is something I couldn’t have told you if I hadn’t known this and was purely to judge the music. It doesn’t have that large spacious natural reverb that recordings like these are supposed to have – I gather – but the atmospheric music here seems to treated (either live-in-action or in a post-processing stage) with such things as echo. Its hard to tell what it is that they are doing in these bunkers. One could assume these are voices, such as the title suggests, but that seems not to be the case. Especially in the first three its very hard, but in the fourth piece metallic objects are tossed around in the empty bunker, reminding me of ‘Bunkerschallung’ by ABGS. Here some of the natural reverb comes alive again, yet I still think there is a bit of post-production going on. In the fifth piece a stringed instrument is added, and recorded up close without the use of natural reverb. The final piece is only residue of a hissy nature. Its quite a nice work actually. Various points of interest in exploring such a space, with a variety of means, leading up to what could be considered as an improvised version of atmospheric music, though not necessarily and exclusively drone music.

Pa.no.rama Journal
Marek Marchoff,the creative mind behinds DIFFERENT STATE,arrives with an interesting release,this time working under experimental horizons,offering  just a bit of his latent creativity and dedication when composing musik. The album  include 6 compositions divided on 6 parts,all of them connected by a mysterious and transformative sounds. Built into layers upon layers of Field recordings,gathering such kind of suggestive sensations ,due the way as the music is evolving from time to time.The most interesting point of
“Voxfields” is how the sounds are converging creating a cinematic soundtrack album,with such original elements only expressed by a man as the one of Marchoff. “voxfields” took part of IYHHH series as knows an important side label from Zoharum. so an interesting option for those looking original musik with diverse perspectives and suggestive sounds,as only Marek Xavier Marchoff can develop.

Gangleri
Just when spring is in the air, the temperatures are too high for the time of the year and the sun shines all day, Zoharum sends me two dark ambient soundscapes releases. Is that not more music for fall or winter? Both names are new to me, but Marchoff plays in a handfull of other projects as well. “Voxfields” contains soundscapes, or better: soundcollages. They are pretty dark, also pretty weird, but also not uninteresting. An industrial atmosphere created by low beats, the sounds of machines (or something), somewhat of a rhythm here and there. Indeed, this is quite alright for a soundcollages album.

http://zoharum.com/wydawnictwa/funeral-musik-for-you-and-me/
http://zoharum.com/wydawnictwa/funeral-musik-fur-jenny-marchoff/
http://zoharum.com/wydawnictwa/source-of-vectors-different-state-related-project/
http://zoharum.com/wydawnictwa/voxfields-different-state-related-project/